1

2

3

4

5

 

Eliksir owocowy i promienna cera

Zwłaszcza panie, które nagminnie palą papierosy, powinny często korzystać z drogocennego działania tej maseczki. Doskonale nadaje się na letnie dni, aby przed skorzystaniem z dobrodziejstw słonecznej opalenizny, odpowiednio zadbać o skórę twarzy. Do jej przygotowania potrzebne będą arbuz i jak najgęstszy jogurt naturalny, a w tym celu świetnie sprawdzi się grecki jogurt. Arbuza należy rozgnieść tak, aby powstała z niego papka, należy pamiętać, że posiada on w sobie dużo wody i naturalnego soku. Tak skomponowane składniki koniecznym jest bardzo dobrze wymieszać, można je również odstawić na jakiś czas, aby dobrze się w sobie zawarły, nawet do lodówki, bo schłodzona maseczka również będzie miała orzeźwiające działanie. Dopiero wtedy należy maseczkę nałożyć na twarz i pozostawić na około dziesięć minut. Jeżeli cały zabieg jest nad wyraz przyjemny, można zostawić na kolejne dziesięć minut. Kwas mlekowy zawarty w jogurcie złuszcza stary naskórek, natomiast arbuz i zawarta w nim woda, nawilża. Dzięki temu, przygotowana maseczka w pewnym sensie zadziała, jako nieinwazyjny peeling, a to z kolei pozwoli na dogłębną regenerację naskórka i wygładzenie cery. Nie wolno zapomnieć także o uldze, którą niesie za sobą wykonanie takiej maseczki, nie wspominając o jej chłodzącym, odświeżającym działaniu.

Sekrety chłodzącej i rozjaśniającej mocy arbuza

Wytworzenie mikstury z arbuza, za pomocą której będzie można uzyskać fantastyczne dla ciała właściwości, nie jest trudne. Jest to oddzielony sok z arbuza, którego niczym nie trzeba doprawiać, prosto z miąższu. Wystarczy przyłożyć nasączone nim gaziki lub waciki do miejsca, które zostało poparzone przez promienie słoneczne, a po piętnastu minutach będzie odczuwalna prawie natychmiastowa ulga. Jeżeli sok został wcześniej schłodzony, tym bardziej będzie to skuteczne. Okazuje się, że zawarty w arbuzie kwas cytrynowy ma działanie antybakteryjne i łagodzące, dzięki czemu skóra, która została podrażniona przy poparzeniu, zwyczajnie zaczyna się goić. W arbuzie zawarte jest one w mniejszej ilości niż w cytrynie, w związku z czym posiada łagodniejsze działanie. Gdyby potraktować takie poparzone miejsce bezpośrednio cytryną, mogłoby mieć to działanie bardzo niepożądane w skutkach i dosyć bolesne. Arbuz posiada go tyle, aby złagodzić, zregenerować i ukoić powstały przy oparzeniu ból i dyskomfort. To jest właśnie ogromna ulga dla każdego, kto przesadził z opalaniem. Najlepszym na to sposobem zawsze są kremy z filtrem, lecz jeśli się o nich zapomniało, a fakt, jest faktem, warto mieć arbuza w pogotowiu. Latem nie ma z tym większego problemu, ponieważ to jest właśnie sezon na niego, więc są dostępne.

Z poparzonej słońcem skóry, do gładkiej i promiennej ceny

Wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy z kojących właściwości arbuza i w związku z tym, że posiada on bardzo cudowny smak, połykany jest w całości. Pewnie dlatego nigdy nie wystarcza arbuza na zrobienie maseczek, za pomocą których uroda każdej z pań, ale i panów, znacznie się poprawi. Zwłaszcza latem, kiedy dana osoba straszliwie przesadziła z opalaniem lub zimą, gdy zbyt długo siedziało się na solarium, właściwości arbuza będą nieocenione. Głównym sposobem na poparzoną skórę będą ogromne ilości wody, które zawarte są w arbuzie, a jest to aż 93 procent jego składu. Aby wytworzyć kojącą miksturę wystarczy zrobić papkę z kawałka arbuza, rozgniatając go. Koniecznym jest oddzielenie miąższu od soku, potrzebny jest ten drugi. Aby efekt był bardziej chłodzący, a zarazem kojący, można sok wstawić do lodówki, aby nabrał odpowiedniej temperatury. Wystarczy nasączyć schłodzonym sokiem waciki lub gazę i przyłożyć je w miejsca na ciele, które uległy poparzeniu. Należy zostawić je na piętnaście minut. Tak przygotowana maseczka może dać ogromne ukojenie w letnie, bardzo gorące dni. Wystarczy się położyć i korzystać z relaksu i ulgi, którą przyniesie zastosowanie maseczki. Czasami poparzenia są zupełnie nieprzewidziane, a to oznacza, że warto jest mieć pod ręką naturalny i zdrowy arsenał na nie.

Oczyszczanie i ściąganie za pomocą arbuza

Okazuje się, iż zbawienna moc miąższu z arbuza była znana już od stuleci. W związku z tym, iż zawiera on w sobie rekordowe ilości wody, a także mnóstwo witamin i skutecznych enzymów, działa on bardzo kojąco na skórę wysuszoną i potrzebującą odpowiedniego nawilżenia. Okazuje się, iż zastosowanie arbuza na skórę będzie miało fantastyczne właściwości nie tylko oczyszczające, ale i ściągające, dzięki czemu możliwe jest pozbycie się martwego naskórka, na którego miejsce powstanie nowy, zregenerowany. Taki zabieg pobudza również w skórze produkcję naturalnego kolagenu, dzięki czemu szybciej nabierze ona swojej elastyczności. Świetnie zadziała to również na wypryski te, które już są, jak również te, które zamierzałyby powstać, ale zostanie to uniemożliwione, ponieważ arbuz oczyszcza skórę, co zapobiega gromadzeniu się w jej porach niepotrzebnych substancji. Stosowany na skórę twarzy posiada wszystkie te, rewelacyjne właściwości, ponadto napina skórę twarzy skutecznie chroniąc ją przed powstawaniem zmarszczek. Mało tego, w związku z tym, że arbuz w ponad 90 procentach składa się z wody, kiedy z niego zostanie wykonana maseczka i nałożona na twarz, zapewni to cerze odpowiednie nawilżenie, które zdecydowanie poprawi jej stan i wpłynie znacząco na uzdrowienie cery. To oznacza, że nabierze ona blasku.

Arbuz jest naturalnym kosmetykiem pielęgnacyjnym

Nie zawsze trzeba udawać się do drogerii kosmetycznych, a co gorsza aptek, aby posiadać w swoim domu kosmetyki, które bardzo skutecznie będą dbały o kobiecą urodę. Wystarczy się czasem rozejrzeć lub odwiedzić warzywniak. Okazuje się, że arbuz, który jest najbardziej popularny w porze letniej, jest rewelacyjnym sposobem na wiele pielęgnujących urodę zabiegów kosmetycznych. Przy okazji można się także słodko i pysznie, i pożytecznie najeść. Nie tylko świetnie smakuje, ale również bardzo skutecznie gasi pragnienie. Arbuz jest świetnym kosmetykiem na poparzenia słoneczne, ale także na wszelkie przebarwienia na skórze, które z tego powodu mogą powstawać. Bardzo ważne jest to, iż arbuz aż w 93 procentach składa się z wody, więc jest owocem bardzo dietetycznym. Oprócz tego zawiera w sobie również bogactwo witamin, przede wszystkim A, duże ilości witaminy C i kwas cytrynowy, jak również witaminę B6 i kwas jabłkowy. W takim zestawieniu arbuz jest świetnym sposobem na kompleksowe nawilżenie skóry. Nie tylko od wewnątrz, ale również od zewnątrz. Nie ma znaczenia, cze jest on absorbowany przez organizm wraz z pożywieniem, czy też jest przykładany bezpośrednio na skórę. Warto pamiętać, żeby arbuz, który jest używany do kojenia poparzeń słonecznych, nie powinien być już później zjadany, ten fakt jest logicznym.

Arbuz nie tylko dobrze smakuje

Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, że mnóstwo skutecznych rozwiązań, które będą rewelacyjne dla pielęgnacji skóry, znajduje się bliżej, niż mogłoby się to wydawać. Na przykład arbuz. Niewiele osób wie, że woda, którą się codziennie pije, która jest zalecana w spożywaniu jej, co najmniej 2 litrów dziennie, tak naprawdę niewiele daje, ponieważ jej absorpcja w organizmie wcale nie jest pożyteczna, gdyż w większości przypadków przepływa ona przez organizm i szybko jest z niego wydalana za pomocą układu moczowego. W tym przypadku znacznie cenniejszy dla urody i jej pielęgnacji będzie pokarm, który zawiera w sobie dużo wody, która w organizmie zostanie i wypełni te komórki, które jej potrzebują. W związku z tym, zdecydowanie lepszym jest jedzenie, niż picie wody. Świetnym przykładem jedzenia, które ma w sobie dużo wody, jest właśnie arbuz, ale i inne owoce i warzywa, na przykład ogórki i pomidory. Jednakże arbuz, jak się okazuje posiada tej wody ze wszystkich najwięcej i bardzo pysznie smakuje. Jedyną jego wadą jest fakt, że jest on owocem sezonowym. Czasami bywa to także jego zaleta, ponieważ latem jest on bardzo tani i łatwo za jego pomocą ugasić wielkie pragnienie, jednak zimą, kiedy też bywa potrzebny, ceny arbuzów są często wygórowane, jeżeli w ogóle można je dostać w poszczególnych sklepach.

Futrzana kamizelka hitem tego sezonu

Futro jest modne i już teraz jest obecne wszędzie, aż do przesady. Prawdziwym trendem w tym sezonie, jest futrzana kamizelka. Nadaje ona szyku, elegancji, klasy i upodobało ją sobie wielu projektantów. Oprócz tego, że jest modna i dobrze wygląda, może być łączona na tysiące sposobów z innymi dodatkami, może być w przeróżnych kolorach, noszona zarówno do spodni, jak i spódnic, sukienek, to jest niesamowicie ciepła. Na srogą zimę, na mroźne dni, będzie fantastycznym dopełnieniem, które zapewni dodatkowe ciepło całemu ciału. Jest w dobrym guście nałożenie jej również do kreacji wieczorowej, więc w tym sezonie, jak nigdy, wesela zimą nie będą przywodziły na myśl marznięcia na balu. Dokładnie to samo sprawdzi się podczas wytwornych sylwestrowych nocy. Kamizelka może być bowiem nałożona na wszystko, bo taki jest trend. Długość również jest dowolna. Futrzana kamizelka może występować zarówno w długości sięgającej za pupę, jak i w wersji króciutkiej, która jest dopasowana do talii, duża dowolność. Kolor i faktura materiału jest także w tej kwestii dowolna. Można stosować sztuczne futra, jak i prawdziwe, co raczej nie jest ekologiczne, ale niektórzy uwielbiają takie ubrania. Najciekawszym kolorem kamizelek jest rudy, jednak wiele innych także wygląda dobrze, wystarczy, że jest na nich modne futro.

Jak przetrwać bez szamponu do włosów?

Okazuje się, że wiele kobiet opanowało tę czynność do perfekcji, zupełnie rezygnując z szamponów kupowanych w sklepach. Niektóre potrafią przetrwać cały tydzień, bez mycia głowy szamponem. To jest bezpieczne, może nie koniecznie estetyczne, ale włosy są cały czas naturalnie nawilżone, więc nic nie stoi na przeszkodzie w takich eksperymentach. Koki ciasno ściągnięte są całkiem modne. Kobiety, które nie są w stanie przeżyć z tłustymi włosami większej ilości dni, radzą sobie w inny sposób bez typowych szamponów. Mianowicie, po dwóch dniach od ostatniego umycia, myją ponownie włosy, ale nakładają na nie samą odżywkę, spłukując ją zimną woda, dzięki czemu włosy są w dalszym ciągu bezpiecznie nawilżone. Po kolejnych dwóch dniach myją głowę znowu, ale w pierwszej kolejności używają do tego szamponu, który same przygotowują, mianowicie jest to jedna, stołowa łyżka sody oczyszczonej i ciepła woda. Tak przygotowana mieszanka skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy, a później można nałożyć odżywkę. Wszystkie te zabiegi są stosowane ze względu na rezultaty naukowych badań, które wykazały, że częste i zbyt obfite używanie szamponu zamiast pomagać, zbytnio obciąża włosy. W związku z tym, używanie raz na jakiś czas samej odzywki, regeneruje je i pozwala na większe wytwarzanie kojących włosy substancji.

Zaprzestanie mycia głowy sukcesem na suche włosy

Faktem jest, iż często używane szampony skutecznie eliminują naturalne wytwarzanie łoju przez skórę głowy. W związku z tym, włosy stają się suche i bardziej łamliwe. Jeżeli myje się głowę trochę rzadziej i pozwala się na wytworzenie naturalnego łoju, to oprócz tego, że włosy są danego dnia tłuste to są też naturalnie odżywione. Okazuje się, iż jest to najskuteczniejsze nawilżenie włosów, dzięki któremu nabierają one naturalnego, prawdziwego, niczym niewymuszonego blasku, na dłuższy czas. W związku z tym, warto jest zaprzestać mycia głowy, jeżeli tylko sytuacja na to pozwala i myć włosy najrzadziej, jak tylko się da. Przede wszystkim, nie używać szamponu, który powoduje jej wysuszanie, tylko pozwolić na wytwarzanie się naturalnych substancji, które będą tak uzdrawiającym czynnikiem, jak żaden inny. Dzięki takim zabiegom włosy znacznie mniej się elektryzują i puszą, co nie oznacza, iż ciągle wyglądają na tłuste, wbrew pozorom, przez dłuższy okres czasu pozostają odświeżone i dobrze wyglądające. W ostatnich czasach jest wiele modnych fryzur, które pozwalają na rzadsze mycie głowy, przede wszystkim zaczesanie wszystkich włosów do tyłu, związując je w kok. Warto jest zastosować specjalne przetłuszczenie głowy raz, na jakiś czas, a efekty polepszenia jakości włosa szybko będą widoczne.

Stanowcze nie codziennemu myciu głowy

Włosy żyją, są naturalną częścią każdego, ludzkiego organizmu i jak wszyscy, czasami potrzebują odpoczynku i nic nie robienia. Kiedy myje się je codziennie, wciąż są obciążone szamponem, odżywką, maseczką, suszarką, prostownicą, lakierem, żelem lub pianką i tak codziennie. Nawet najsilniejszy człowiek by tego nie wytrzymał, a co dopiero włosy. Wiele pań również nie chce doprowadzić do przetłuszczania się włosów i w związku z tym myje je codziennie, aby dobrze wyglądać. To jest ogromny błąd, ponieważ naturalne substancje, które są wytwarzane przez skórę głowy, również sebum i łój, mają za zadanie ochraniać skórę głowy i włosy, w naturalny sposób. Jeżeli za pomocą codziennego mycia, które de facto eliminuje wytwarzanie naturalnych substancji, nie dopuszcza się do ich wytwarzania, włosy stają się suche, nie zdrowe, łamliwe, pozbawione blasku, a w rezultacie coraz bardziej cienkie. W tym miejscu należy się zatrzymać i dokładnie przeanalizować swoją własną, indywidualną sytuację w tej kwestii. Warto jest się również zastanowić nad tym, czy zależy w tej kwestii na posiadaniu włosów, czy zamierza się je zupełnie usunąć, w celu zakupienia peruki lub skrócenia ich do granic możliwości. Kobiety z reguły tego nie chcą, ale robią wszystko, by doprowadzić do całkowitej destrukcji swoich włosów.